Z tym deszczem to trochę przesadziłem. Chodzi o fotografię kwiatów w deszczu udawanym, bo poza strużkami wody potrzebne jest słońce, które oświetli ten „deszcz”.
Zasada robienia tego typu zdjęć jest prosta.
Potrzebujemy kwiatów, „deszczu” i światła w kontrze. Z aparatem ustawimy się pod światło. Strużki wody obmywają kwiaty, a my robimy zdjęcie. W zależności od ustawionego czasu uzyskamy dłuższe, lub krótsze smugi pokazujące tor spadania kropel wody. Najlepszy czas uzależniony jest od indywidualnych upodobań, bo zdjęcia zarówno przy krótkim jak i przy dłuższym czasie mogą się podobać. Poniżej próbka tego, co można się spodziewać przy rożnych czasach migawki. I jeszcze jedno, warto zadbać, aby deszcz był pokazany na ciemnym tle.

czas 1/13s – przy tym czasie, zdjęcie robione z ręki, jest już niestety poruszone, ale i tak niewiele zwłaszcza, że ogniskowa to 300mm
Ostatnie wpisy w kategorii - Fotografia
- Ze słońcem w tle - 5.02.2012
- Zdjęcia choinki trochę inaczej - 2.01.2012
- Kiedy najlepiej fotografować Księżyc? - 16.12.2011
- Co wolno, a czego nie wolno modyfikować na zdjęciu? - 5.12.2011
- Czy w trybie M można zrobić lepsze zdjęcie niż w A lub S? - 30.11.2011
- Ozdobny bokeh, czyli prawie jak w bajce - 1.10.2011
- Ruszaj i kręć aparatem w czasie robienia zdjęć - 11.09.2011
Tagi: deszcz, długi czas, kwiaty


















czwartek, 4 lis 2010 o 19:37
z tym źródłem deszczu mnie Pan zaskoczył!
świetny pomysł
zastanawiałam się czy robienie zdjęć w trakcie gdy duże krople wody spadają na nasz drogi sprzęt jest bezpieczne, teraz już wszystko wiem